wtorek, 4 marca 2014

Prolog

Wszystcy się ich boją... Zawładnęli całym miastem. Nawet za dnia ludzie omijają ich szerokim łukiem. Mowa tu o gangu mojego starszego brata Louis'a. Nazywam się Lotte Tomlinson, ale Lou i chłopcy wołają do mnie Tommy. Z początku też uwarzałam, że to męskie imię,ale według nich bardzo to do mnie pasuje... Może dlatego, że całe swoje życię spędzam z chłopcami? Nie mam pojęcia, zresztą mnie to nie obchodzi. Niedawno pokłuciłam się z Lou ponieważ nie pozwala mi wychodzić wieczorami na boisko. Pytacię się czemu akurat na boisko? Dlaczego wieczorem? Otóż dopiero wtedy da się spokojnie pokopać piłkę do bramki i  przemyśleć pewne sprawy. Za dnia nie mam na o czasu. Najpierw szkoła, potem do domu robić lekcję.. Brakuję mi rodziców, ale Tommo stara się jak może. To dla mnie skończył z narkotykami. Niby każdy by mógł, ale on naprawde popadł w straszny nałóg. Wracając do dzisiejszego dnia:
-Lotte, wstawaj czas do szkoły-zawołał zaspany Zayn
Dlaczego akurat Zayn? Otóż Liam,Niall i Zayn mieszkają z nami od 5 lat, to wtedy rodzice umarli....
-Słyszysz- powiedział  wchodząc do pokoju
-Oj już wstaję- powiedziałam nakrywając się kołdrą
-Za 5 min masz być gotowa... Dzisiaj ja cię wiozę !
Czy on musi zawsze tak spinać dupę. Rozumiem jest moim przyjacielem, ale traktuje mnie jak swoją córkę. Wstałam i udałam się do toalety.
-Tommy gotowa?- usłyszałam zniecierpliwiony głos Zayna
-Już .

.
.
.
.
.
.
.
.
 To narazie prolog, mam nadzieję że się spodoba. Następny rozdział dodam jakoś dzisiaj

2 komentarze: